Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 166 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Witaj, Strudzony Wędrowcze, który idziesz w stronę Światłości. Usiądź i poklikaj sobie. Ciut atrakcji zapewniam ja tobie.

Rodzinna promocja bajki Marii Dziuk "Tęczowe klocki"

poniedziałek, 17 listopada 2014 18:41

Lublinieckie Wydawnictwo św. Macieja Apostoła w serii „Regionalia lublinieckie” wydało bajkę pt. „Tęczowe klocki”. Jej autorką jest MARIA DZIUK z Kochanowic. Kolorowe ilustracje wykonała JUSTYNA PAWEŁKA z Lublińca. Redaktorem technicznym książki jest tegoroczna maturzystka, mieszkanka Lublińca Anna Bargiel. Książka, którą opracowałem, jest formatu A5 i prezentuje się bardzo estetycznie, wydana została bowiem w twardej okładce, w całości na papierze kredowym, błysk. Bajka oparta została na kanwie autentycznego wydarzenia, które przed wielu laty miało miejsce w Lublińcu, w rodzinie Koloch. 

 

Prezentuję okładkę książki. Zdjęcia z jej rodzinnej promocji, która miała miejsce w restauracji „Sadowianka” - Sadów, 16 XI 2014 - zobaczyć można na stronie internetowej Wydawnictwa:

 

wydawnictwomacieja.blogspot.com

podstrona "Regionalia lublinieckie"

 

lub na Facebooku/Wydawnictwośw.MaciejaApostoła

 

Dziuk Tęczowe klocki OKŁADKA.jpg

 

Edward Przebieracz

Lubliniec, 17 XI 2014

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Błażej Ploska - poetycka perełka z Kochcic

piątek, 14 listopada 2014 16:37

W dniu 12 XI 2014 byłem gościem na lekcji języka polskiego kl. V i VI w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Kochcicach. Omówiłem wiersze-pokłosie Szkolnego Konkursu Poetyckiego pt. „Jesień”, które wcześniej – za pośrednictwem dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Kochanowicach pani Marii Hadzik – otrzymałem do oceny literackiej. Z panią Hadzik wręczyliśmy dyplomy wszystkim uczestnikom konkursu, a laureatka I miejsca ANNA PIETREK otrzymała za wiersz „Jesień w kaloszach” także zbiór moich utworów poetyckich „Wiersze przebrane. Wybór wierszy z lat 1991-2011”. 
Dzieci z uwagą słuchały mojego wywodu o poezji, czytanego wiersza i chętnie wzięły udział w ogłoszonym przeze mnie błyskawicznym konkursie poetyckim. W ciągu 15 minut uczniowie mieli za zadanie napisać wiersz z wybranej przez siebie kategorii: „biblioteka” lub „Kochcice”.
Najlepiej z nieoczekiwanym zadaniem literackim poradził sobie BŁAŻEJ PLOSKA, uczeń klasy VI, który napisał taki oto utwór:

 

Kochcice

 

Kochcice są piękne i przewspaniałe,
lecz dla mieszkańców za małe.

 

I choć ludności jest w nich wiele, 
znajdą się tam i przyjaciele.

 

W Kochcicach jest park, szkoła, 
a ta piękna szkoła to pierdoła.

 

W Kochcicach jest też zamek, 
gdzie znajduje się mnóstwo klamek.

 

A gdy w parku się zazieleni, 
to wtedy jesteśmy uwięzieni.

 

Jako poeta i krytyk literacki zachwyciłem się wierszem Błażeja z wielu powodów. Oto mój swoisty „dekalog pochwalny” na cześć Autora. Po pierwsze: bardzo trudno jest pisać na zadany temat, a jeszcze trudniej na zadany temat w określonym, bardzo krótkim czasie, w obecności kilkudziesięciu koleżanek i kolegów oraz kilku dorosłych, gdzie nie ma mowy o jakimkolwiek twórczym komforcie. Po drugie: w tym krótkim czasie, w którym niejeden dorosły piszący miałby problemy z napisaniem czegoś sensownego na przyzwoitym chociaż poziomie literackim, Błażej machnął na zamówienie bardzo dobry wiersz. Po trzecie: mój młodszy kolega po piórze ładnie zrymował poszczególne wersy. Po czwarte: utwór zapisany jest w mini-zwrotkach, które mają określoną strukturę, a językiem literackim mówiąc wiersz napisany został dystychem (dwuwersem). Po piąte: już w pierwszym wersie utworu zwraca uwagę zastosowanie przez autora stopniowania: Kochcice nie są piękne i wspaniałe, jak większość dzieci pewnie by napisała, lecz są: piękne i przewspaniałe. Po szóste: w powagę opisu rodzimej miejscowości młody poeta wplótł akcent humorystyczny: szkołę jako pierdołę. Bo przecież w oczach ucznia szkoła nie musi być tylko świątynią wiedzy, szacowną Alma Mater, uczeń może ją potraktować z przymrużeniem oka, gdzie znaleźć może i dobrą zabawę, fajnych przyjaciół, super nauczycieli, miejsce, w którym ciągle coś ciekawego się dzieje, a z drugiej strony szkoła jest przymusowym miejscem pobytu dziecka, w którym musi ono przyswajać wiedzę według określonego programu. Po siódme: wspaniała końcówka wiersza – owo zazielenienie parku tak obfite i wszechobecne, by nie powiedzieć: nachalne, że może spowodować u człowieka dyskomfort psychiczny, uczucie osaczenia zielenią. W wierszu widać przewrotność Autora, jego cwaniactwo poetyckie: to nie zamek kochcicki więzi, nie grube mury zamku, jego podziemia, skrywane tajemnice mogą przerażać, lecz sprawcą uwięzienia człowieka jest przyroda, a więc w gruncie rzeczy niebezpieczne okazuje się to, co powinno być człowiekowi poddane i przyjazne. Po ósme: zwraca uwagę ostatni wers utworu, w którym autor zastosował figurę retoryczną: elipsę, która polega na pominięciu w zdaniu jakiegoś składnika, który przy odbiorze daje się zrekonstruować na podstawie kontekstu lub sytuacji towarzyszącej wypowiedzi. Błażej nie pisze że, „gdy w parku się zazieleni/to wtedy przez zieleń jesteśmy uwięzieni”, lecz wyraz „zieleń” pomija. Nie wykłada więc czytelnikowi wszystkiego „kawa na ławę”, lecz stosuje – jeszcze nieświadomie, intuicyjnie – figurę retoryczną niczym profesjonalny literat. Po dziewiąte: wiersz został napisany bez najmniejszego potknięcia ortograficznego. Po dziesiąte: wiersz jest szczególnie cenny, bo to utwór promujący własną, małą ojczyznę Autora – Kochcice. Z doświadczenia wiem, że czasem łatwiej napisać głęboki wiersz metafizyczny, eschatologiczny niż utwór opiewający piękno, które widać za płotem. 


Jako autor 5 tomików wierszy i redaktor kilkudziesięciu ogólnopolskich almanachów literackich, ściągam dziś czapkę z głowy przed Błażejem, w którego wierszu lekkość pióra i ewidentny talent poetycki widać od pierwszego do ostatniego wersu. 


Niezmiernie cieszę się, że w swych poetyckich peregrynacjach po szkołach i bibliotekach Ziemi Lublinieckiej (Lisowice, Kośmidry, Pawonków, Kochanowice, Kochcice) natrafiłem wreszcie na poetycką prawdziwą perełkę!

IMG_0054.JPG

 

IMG_0057.JPG

Na zdjęciach: BŁAŻEJ PLOSKA 


Zdjęcia z archiwum Szkoły Podstawowej im. J. Korczaka w Kochcicach dzięki uprzejmości dyrektora KRZYSZTOFA BALA.

Edward Przebieracz
Lubliniec, 14 XI 2014


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Po Ziemi Lublinieckiej w poszukiwaniu poetyckiej perełki

czwartek, 13 listopada 2014 21:39

Na zaproszenie dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Kochanowicach pani MARII HADZIK byłem gościem na lekcjach języka polskiego w szkołach w Kochanowicach i w Kochcicach.

W dniu 5 XI mówiłem o znaczeniu poezji, począwszy od "Poetyki" Arystotelesa, uczniom Gimnazjum im. Jana Pawła II w Kochanowicach. Przeczytałem parę swoich religijnych wierszy, choć chłopców najbardziej interesowały moje erotyki. Lekcję wytrwali, sali nie zdemolowali, a nawet na koniec otrzymałem piękne "Podziękowanie".

 

DSC01965.JPG

 

DSC01972.JPG

 

W dniu 12 XI 2014 byłem gościem na lekcji języka polskiego kl. V i VI w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Kochcicach. Omówiłem wiersze-pokłosie Szkolnego Konkursu Poetyckiego pt. „Jesień”, które wcześniej – za pośrednictwem dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Kochanowicach pani Marii Hadzik – otrzymałem do oceny literackiej. Z panią Hadzik wręczyliśmy dyplomy wszystkim uczestnikom konkursu, a laureatka I miejsca ANNA PIETREK otrzymała za wiersz „Jesień w kaloszach” także zbiór moich utworów poetyckich „Wiersze przebrane. Wybór wierszy z lat 1991-2011”. 
Dzieci z uwagą słuchały mojego wywodu o poezji, czytanego wiersza i chętnie wzięły udział w ogłoszonym przeze mnie błyskawicznym konkursie poetyckim. W ciągu 15 minut uczniowie mieli za zadanie napisać wiersz z wybranej przez siebie kategorii: „biblioteka” lub „Kochcice”.

 

DSC01986.JPG

 

Najlepiej z nieoczekiwanym zadaniem literackim poradził sobie BŁAŻEJ PLOSKA, uczeń klasy VI. Błażej to właśnie ta, znaleziona przeze mnie, prawdziwa poetycka perełka Ziemi Lublinieckiej.

 

Edward Przebieracz

Lubliniec, 13 XI 2014


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Reaktywacja "Szkiców Lublinieckich" z udziałem Edwarda Przebieracza

czwartek, 06 listopada 2014 19:58

Reaktywacja "Szkiców Lublinieckich" z udziałem Edwarda Przebieracza

 

Plakat Szkice 9 - A3.JPG

 

W czwartek 30 X w lublinieckim Zamku miała miejsce uroczysta promocja reaktywowanych po 6 latach "Szkiców Lublinieckich". Na promocji publikacji obecny byli m.in. burmistrz miasta Lubliniec pan Edward Maniura, a także pani wiceburmistrz Anna Jonczyk-Drzymała. W książce, liczącej 177 stron, znalazło się wiele ciekawych publikacji związanych z historią i dniem dzisiejszym miasta Lubliniec jak i Ziemi Lublinieckiej.
Współautorzy książki, opracowanej przez bardzo zdolnego, młodego lublinieckiego historyka Olgierda Kniejskiego to (w kolejności publikacji):
ARKADIUSZ BARON
PIOTR KALINOWSKI
FELIX TRIEST
ANNA GŁĄB-SOŁTYSIAK
MARIUSZ ŻYMIERSKI
OLGIERD KNIEJSKI
MARIAN BERBESZ
SYLWIN BECHCICKI
i niżej podpisany, który w publikacji zamieścił: artykuł pt. "Włos się jeży nad bezbrzeżną trwogą - analiza wiersza Jana Nikodema Jaronia (1881-1922) pt. "Mgły", s.131-133; oraz najnowsze wiersze, tzw. Wiersze lublinieckie, s.173-177.

 

Szkice Przebieracz.jpg

 

Każdy ze współautorów Szkiców, także niżej podpisany, krótko omówił swój artykuł.   

 

Szkice Burmistrz.jpg

 

Burmistrz Lublińca Edward Maniura w I rzędzie z prawej strony (w garniturze).

 

Autor zdjęć z promocji "Szkiców Lublinieckich": DANIEL DMITRIEW

 

Edward Przebieracz
Lubliniec, 6 XI 2014


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia z Zaduszek Poetyckich 2014 - Jan Nikodem Jaroń (1881-1922)

wtorek, 04 listopada 2014 16:30

Zdjęcia z Zaduszek Poetyckich 2014 - Jan Nikodem Jaroń (1881-1922)

 

Zapraszam serdecznie na stronę internetową lublinieckiego MDK

 

http://www.mdk.lubliniec.pl/fotogaleria/298

 

gdzie obejrzeć można zdjęcia z Zaduszek Poetyckich 2014 - Jan Nikodem Jaroń (1881-1922), których cześć poetycko-muzyczna miała miejsce 29 X 2014 w Galerii Pod Glinianym Aniołem.

Autorką zdjęć jest SABINA GAJDA.

Na zdjęciach poniżej:

 

Ja z Mirkiem.JPG


1) stojący Edward Przebieracz omawia twórczość Jana Nikodema Jaronia, siedzący Mirosław Górecki znakomicie opracował muzycznie i zaśpiewał wiersze Jaronia.

 

Sylwia Kasnsy czyta Jaronia.JPG


2) Sylwia Kansy czyta wiersz Jaronia.

 

publivznosc dopisała 1.JPG

publicznosc dopisała 2.JPG


3) 4) Publiczność dopisała.

 

Edward Przebieracz 
Lubliniec, 4 XI 2014


Podziel się
oceń
6
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  50 238  

O moim bloogu

Publikacja wierszy religijnych.Myśli i rozważania pod Krzyżem. Prowadzenie warsztatów literackich.Pomoc (korekta,skład komputerowy, kontakt z Wydawnictwem) w wydaniu tomiku poetyckiego lub innej książ...

więcej...

Publikacja wierszy religijnych.Myśli i rozważania pod Krzyżem. Prowadzenie warsztatów literackich.Pomoc (korekta,skład komputerowy, kontakt z Wydawnictwem) w wydaniu tomiku poetyckiego lub innej książki.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 50238
Bloog istnieje od: 1014 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl