Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 186 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Witaj, Strudzony Wędrowcze, który idziesz w stronę Światłości. Usiądź i poklikaj sobie. Ciut atrakcji zapewniam ja tobie.

Słowo wstępu Edwarda Przebieracza do "Dwóch bajek" Teresy Bojanowskiej

poniedziałek, 20 listopada 2017 13:11

Kilka słów od Wydawcy


Po wydanych w 2014 roku „Bajkach” oraz w 2016 roku „Trzech bajkach” Wydawnictwo św. Macieja Apostoła oddaje do rąk Szanownych Czytelników kolejną bajkową książkę autorstwa Teresy Bojanowskiej z Olsztyna.
Po raz trzeci czytelnik otrzymuje estetycznie wydany zbiór bajek, z niezwykle piękną, kolorową grafiką komputerową, wykonaną przez Autorkę, wszystko na błyszczącym kredowym papierze. I po raz trzeci bajki autorstwa pani Teresy to prezentacja niezwykłego świata, owej zaczarowanej krainy, w której każdy Czytelnik staje się, choć przez chwilę, dzieckiem, żyjącym w niezwykłym ogrodzie, kreowanym przez Autorkę. Za red. Mateuszem Koprowskim z tygodnika „Angora” (vide: List od red. Mateusza Koprowskiego, s. 86) można powiedzieć, że podczas lektury tej książki spędza się „bardzo przyjemne chwile, które nielicho rozruszały poddrzemującego we mnie już czasem dzieciaka”.
Ten realistyczny dyptyk, napisany z myślą o ukochanych wnuczkach Autorki: Kamilce i Ewelince, jest zatem godzien polecenia każdemu, kto chciałby na chwilę odejść od codziennych zajęć i przenieść się w realistyczną krainę „sielsko-anielską”, którą rymowanymi wersami przedstawia literatka z Olsztyna.
Teresy Bojanowskiej z Olsztyna
trzecia to już książka z bajkami,
w niej Autorka
przygodami Kalami i Stefanka
dzieli się z czytelnikami.

2 bajki OKŁADKA Bojanowska-page-001.jpg


red. Edward Przebieracz
Wydawnictwo św. Macieja Apostoła
Lubliniec, 20 X 2017

 

Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Słowo wstępne E. Przebieracza do tomiku wierszy Barbary Pawlak "MÓJ KOŚCIÓŁ - MOJA RADOŚĆ"

piątek, 03 marca 2017 11:59

MÓJ KOŚCIÓŁ - MOJA RADOŚĆ

 

- to tytuł tomiku poetyckiego, wydanego właśnie przez Wydawnictwo św. Macieja Apostoła w Lublińcu, którego autorką jest Pani BARBARA PAWLAK, zam. Myszków. Zbiór poezji liczy 88 stron formatu A5, w tym 7 kolorowych grafik, których autorką jest córka Autorki ANNA STRUGALSKA. Miałem zaszczyt napisać Wstęp do książki, który prezentuję:

 

Wiersze radosnego kościoła,
czyli słowo o poezji Barbary Pawlak


Wiersze Barbary Pawlak są godne polecenia każdemu czytelnikowi, ponieważ wypływają z wiary i serca ich Autorki, są obrazem Jej duszy. A jest to dusza na wskroś rozmodlona, rozśpiewana, każdym swym słowem – i tym zapisanym i wypowiedzianym – adorująca Boga Trójjedynego.
Adoracja owa jest z kolei nie jakimś zastygłym schematem oddawania czci Bogu w bojaźni, posłuszeństwie, strachu, czy nawet w świętym drżeniu. Nic z tych rzeczy. Poetka z Myszkowa – zresztą znana mi osobiście – potrafi cieszyć się życiem i swą wiarą katolicką, zarówno w życiu osobistym jak i w poezji. Jej wiersze tryskają wiarą, nadzieją i miłością, to utwory radosnego kościoła, w którym jest „moc niewyczerpana” i Pokarm na drodze ku wieczności, kościoła, w którym jest żywy i obecny Jezus Chrystus.
W każdym wierszu pani Barbary dokonuje się epifania Boga także poprzez kult świętych i Aniołów, cześć dla Matki Najświętszej.
Wiersze jednak nie są lukrowane, przesłodzone, podejmują bowiem motywy i wątki bardzo ważne i trudne dla każdego wierzącego: słabość i grzeszność człowieka, jego zagubienie we współczesnym świecie.Poetka pokazuje różne egzystencjalne zagrożenia dla ciała i duszy, których głównym sprawcą jest szatan.
W tomiku, który zbudowany jest z 2 części: stricte poetyckiej oraz z tekstami pieśni kościelnych, ponad trudności i ciemności wiary i życia wznosi się jednak światło i Światłość. Zbiór wierszy jest nie tyle optymistyczny, co niosący ewangeliczne przesłanie miłości bliźniego i Boga, ukierunkowujący na wieczność.
Pani Barbara pisze o swej wierze w kategorii pewnika, dzieli się sumą przeżyć i doświadczeń życiowych z czytelnikiem po to, by uświadomić mu, że istnieje „wąska droga, która prowadzi do życia” (Mt 7,13-14).Prawdziwe życie, to nie życie tu i teraz, na ziemi, lecz to późniejsze, które rozpocznie się w chwili śmierci każdego z nas, to życie wieczne, w stałej obecności z Jezusem Chrystusem. Dlatego Pani Pawlak, mimo trudności dnia codziennego wie, co należy czynić:
wybieram widne trasy
odczytuję znaki
zmierzam
szlakiem jasnym
na drugą stronę
ŻYCIA
I Tobie, Szanowny Czytelniku, życzę, by lektura wierszy autorstwa Barbary Pawlak zachęciła Cię do stawiania jeszcze bardziej zdecydowanych kroków „na drugą stronę Życia”.
Pani Barbaro! Za bogobojne wiersze, pięknie dziękujemy!
Na koniec zauważyć trzeba, że niewątpliwie uroku tomikowi dodają kolorowe prace rysunkowe z cyklu „Tańczące Anioły”, których autorką jest Anna Strugalska – córka Barbary Pawlak.


Edward Przebieracz
Wydawnictwo św. Macieja Apostoła
Lubliniec, 13 II 2017 – MB Fatimskiej

 

 


Podziel się
oceń
15
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Słowo wstępne Edwarda Przebieracza do "Trzech bajek" Teresy Bojanowskiej z Olsztyna

piątek, 28 października 2016 14:51

"Trzy bajki"

- to kolejna książka wydana w Wydawnictwie św.Macieja Apostoła przez literatkę z Olsztyna, TERESĘ BOJANOWSKĄ.
Trzy bajki ("Buraczek", "Pracusie" i "Wyścig") wydane w formacie A5,liczą 112 stron, w tym stron kolor: 52; całość wydana na papierze kredowym, błysk; okładka miękka, klejona, błysk.
Wstęp: EDWARD PRZEBIERACZ, Lubliniec
Zdjęcia i grafika: TERESA BOJANOWSKA, Olsztyn
Grafika na okładce, tył: KAMILA BOJANOWSKA
Miesiąc i rok ukazania się książki: październik 2016
Kontakt z Autorką: tereska665@wp.pl

Prezentuję napisany przeze mnie wstęp do bajek:

Słowo wstępne

Wydawnictwo św. Macieja Apostoła oddaje do rąk Szanownych Czytelników kolejną bajkową książkę autorstwa Teresy Bojanowskiej z Olsztyna. Po wydanych w 2014 roku „Bajkach” przyszła kolej na „Trzy bajki”.
Po raz drugi czytelnik otrzymuje estetycznie wydany zbiór bajek, z piękną, kolorową grafiką komputerową Autorki, wszystko na błyszczącym papierze kredowym. I po raz drugi bajki prezentowane w książce – to swoisty bajkowy tryptyk, napisany z myślą o ukochanych wnuczkach: Kamilce i Ewelince.
Autorka prezentowane w książce bajki napisała w okresie od 2005 (roboczy tekst bajki „Buraczek”) do 2009 (bajka „Wyścig”), dokonując ich poprawek w latach 2015-2016. Nad rysunkami do bajek pracowała w latach 2015-2016.
Godną polecenia jest niniejsza bajkowa książka autorstwa Teresy Bojanowskiej z Olsztyna nie tylko ze względów, wspomnianych wyżej, stricte edytorskich, ale zwłaszcza z powodów czysto literackich. Pani Teresa włożyła bowiem w bajkowy przekaz całe swoje doświadczenie literackie, życiowe, całe swoje serce, by nie napisać: całą swoją duszę. Elementy sfery bajkowej jak i zwykłego, codziennego, wiejskiego życia, udało się Jej połączyć w zgrabną całość, w kipiące realnością bajki, w których każdy z nas może odnaleźć jakiś fragment samego siebie.
Wraz z Autorką serdecznie zapraszamy wszystkich Czytelników: dzieci i dorosłych, na wycieczkę po zaczarowanych kartkach tej książki.

Życzymy miłych i radosnych chwil w krainie bajki!

Edward Przebieracz
Lubliniec, 4 X 2016

Trzy bajki Bojanowska OKŁADKA-page-001.jpg

Edward Przebieracz

Lubliniec, 28 X 2016


Podziel się
oceń
15
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wstęp Edwarda Przebieracza do antologii poezji "Niby nic"

wtorek, 13 września 2016 16:43

Edward Przebieracz


Niby nic, a jednak poetyckie communio


Niby nic – antologia 11 członków grupy poetyckiej, a jednak potężna dawka dobrej poezji w książce liczącej prawie 130 stron.
Niby nic – sześć poetek i pięciu poetów, a jednak wspólnota stołu, któremu na imię Logos, czyli Słowo. To poetyckie communio (łac. cum – współ, razem z, munus – powinność, obowiązek, zadanie) wydaje owoc – wiersze, które pewnie nie ocalą świata, ale z całą pewnością pozwolą zabieganemu, współczesnemu człowiekowi złapać egzystencjalny oddech, tj. zatrzymać się nad utworami na chwilę, by uprzytomnić sobie nie tylko kierunek owego biegu, ale przede wszystkim jego sens i cel.
Każdy człowiek w swej psychofizycznej strukturze jest inny, jedyny i niepowtarzalny. Tak samo poeta – każdy ma swój własny, indywidualny świat przeżyć, doświadczeń, swój warsztat i poetykę. A nade wszystko posiada jedną ważna cechę, która pozwala mu być poetą: wrażliwość. To ona pozwala wydobyć z serca i rzucić na papier, tudzież w dokument tekstowy komputera, własne przemyślenia, refleksje i uwagi na wszelakie, różnorakie tematy.
Chwała i cześć wszystkim członkom – i każdemu z osobna – Grupy „Poetycka Piaskownica” za to, że w pewnym momencie zdecydowali się wyciągać z szuflady własne wiersze i przyszli z nimi na spotkania Grupy, za to, że nie chcieli pisać tylko „do szuflady”, lecz postanowili swymi utworami dzielić się, niczym chlebem, z bliźnimi. Nikt przecież nie żyje i nie tworzy tylko dla siebie. Każdy człowiek ma jakiś, mniejszy czy większy, mniej lub bardziej dostrzegalny, ewangeliczny talent.
Dar, którego nie wolno zakopywać, niszczyć, udawać, że się go nie posiada. Jeśli jest to talent literacki, trzeba dać mu możliwość i szansę zaistnienia, publicznej prezentacji, a także publikacji.
Tomik ten jest świadectwem dojrzałości jedenastu piszących. I nie chodzi tu tylko o dojrzałość stricte poetycką, ale w grę wchodzi dojrzałość życiowa, mądrość, którą osiąga się albo nie, bez względu na wiek.
Jak jest zatem prezentowana w niniejszym zbiorze poezja?
Natalia Gracja Chybowska jest „rozbudzona poezją” (cytuję tytuł antologii z udziałem tej poetki z Pszczyny), a jej wiersze rytmicznie płyną z melodii serca. Entuzjastka filozofii metafizycznej moje streszczenie „Wstępu” do niniejszego zbioru zapisała bardzo trafnie w wierszu „pióro życia”: na przyszłych kartach/ życiorysu pusto/ zapisać je mądrze/ by nie żałować. Życzę powodzenia na drodze życia!
Maria Grabowska to poetka, w twórczości której tematyka świecka przeplata się z tematyką religijną, tworząc poetycki, kolorowy kilim z wytkaną na nim centralnie teologiczną prawdą, że: Krzyż jest w każdym w nas.
Antonio Vivaldi (1678–1741) zasłynął w muzyce kompozycją „Czterech pór roku”, Ryszard Grajek natomiast proponuje m.in. utwory poetyckie o tym samym tytule, co słynny włoski artysta. Propozycja ta jest tym bardziej atrakcyjna, gdyż utwory te to czystej wody haiku.
Skoro jestem przy muzyce: muzyczność wierszy niewątpliwie czuć i słychać w poezji, której autorem jest Tomasz Gruca. I nie chodzi tutaj o bezpośrednie odnośniki to tejże dziedziny twórczości (Telemann, Mozart, Turnau), ale o wewnętrzną muzyczność wierszy, o ich muzyczną duszę, konkretnie: o rytm i rytmikę wierszy.
Edyta Maria Hanslik – przez Nią wszystko się stało: i powstała Grupa „Poetycka Piaskownica”, i ukazuje się niniejsza antologia. Ale oprócz talentu organizacyjnego Pani Edyta dysponuje także innym darem: jest naprawdę świetną poetką. Korzystając z Jej zaproszenia, by zanurzyć się w każdej sylabie, wiele można, w sztuce poetyckiej, nauczyć się od Niej. Bo Jej wiersze: palce lizać!
Znana mi osobiście poetka z Oświęcimia Bernadeta Krawiec pisze wiersze prosto z serca, dzieli się z czytelnikiem tym, co jej – parafrazujac Wyspiańskiego – w duszy gra. A gra tam miłość do natury, do ludzi i do Boga. Bóg zresztą to nie tylko Stwórca wszechświata, ludzi i pięknej przyrody, ale także artysta (wiersz „Obraz życia”).
Wacław Morawski pyta o Miłosierdzie Boże (wiersz „Wyznanie”), co zwłaszcza w Roku Miłosierdzia, ogłoszonym przez Papieża Franciszka, jest pytaniem jak najbardziej zasadnym. Pan Wacław to poeta poszukujący ciszy i samotności, pragnący dotknąć już tu i teraz chwały samego Boga, podążający do nieba przez ten dziwny świat ścieżką w mrok i dzień, i noc.
Jan Paweł Paliczka w wierszu „Życie” zawarł najpiękniejsze dla mnie przesłanie całej antologii: już nie będzie samotny/ gdyż potrafi dzielić się/ dobrem. Czasem trzy wersy bardziej przemówią do czytelnika niż długi wiersz. A Pan Jan szczególnie posiada talent do przekazu ważnych znaczeń i prawd w krótkim poetyckim zapisie, wszak jest mistrzem, co wynika z zamieszczonego biogramu, w japońskiej sztuce haiku.
Marzena Pytel to poetka,w której wierszach gra symfonia miłości, dodajmy: miłości eros. Miłość ludzka, której epifanią jest muśnięcie ust/ dotyk dłoni/ odgłos bicia serc z całą pewnością każdemu człowiekowi toruje drogę/ do spełnienia marzeń.
Danuta Skwarczyńska nowe miejsca, lądy i przestrzenie do poetyckiej penetracji odkrywa, kiedy otwiera drzwi do siebie. Maksyma pochodząca od siedmiu mędrców starożytnej Grecji Poznaj samego siebie (gr. gnothi seauton, łac. nosce te ipsum), wyryta na frontonie świątyni Apollina w Delfach a spopularyzowana przez Sokratesa, jest immanentną cechą poetyki Pani magister biologii.
Jan Szafron oprócz poetyckiej refleksji nad tym, co ważne dokoła Autora: nad małżeństwem, rodziną, przyrodą, stawia ważne egzystencjalne pytanie: jaką w życiu wybrać drogę właściwą.
Niby nic – tylko jeden tomik wierszy, jedenastu jego współautorów, z których każdy jest osobnym poetyckim mikroświatem, a jednak communio, jednak wspólnota, jednak jedność przez Słowo, w Słowie i ze Słowem. I dzięki Słowu. Grupa „Poetycka Piaskownica” wydała antologię-plon obfity, w której każdy wiersz jest jak kromka chleba. Nasyci najbardziej głodnego.


Edward Przebieracz
Lubliniec, 20 VIII 2016

 

Niby nic Antologia OKŁADKA-page-001.jpg

 


Podziel się
oceń
12
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wstęp Edwarda Przebieracza do tomiku wierszy Julii Kaczmarzyk "Poezja mej duszy"

wtorek, 24 listopada 2015 13:05

Julia Kaczmarzyk

– poetycka perła Ziemi Lublinieckiej

 

Pierwszy raz z poezją gimnazjalistki Julii Kaczmarzyk (wtedy uczennicy kl. II gimnazjum w Ciasnej, obecnie kl. III) zetknąłem się organizując przez prowadzone przeze mnie Wydawnictwo św. Macieja Apostoła z siedzibą w Lublińcu Konkurs Jednego Wiersza pt. „Ziemia Lubliniecka”, który miał miejsce w Gminnym Centrum Kultury i Informacji w Kochanowicach 12 XII 2014 roku1.
Julia w powiatowym konkursie zaprezentowała wiersz promujący Ziemię Ciaśnieńską pt. „Jestem jej częścią”2, którym to utworem nie tylko zwyciężyła w swojej kategorii wiekowej, tj. w kategorii gimnazjum, ale także w kategorii open, pozostawiając daleko w tyle grono poetów dorosłych, z których kilku zamieszczało już swe wiersze w publikacjach o zasięgu ogólnopolskim.
Podsumowując kochanowicki konkurs stwierdziłem, że warto było go zorganizować tylko po to, by ujawnił się publicznie niebywały talent Julii Kaczmarzyk. Od pierwszego czytania przez Julię swego wiersza byłem przekonany, że mam do czynienia z prawdziwą poetycką perłą Ziemi Lublinieckiej.
Param się literaturą w różnej jej odmianie już od niemal ćwierć
...........................
1 Edward Przebieracz „Konkurs Jednego Wiersza „Ziemia Lubliniecka” rozstrzygnięty!”, w: Magazyn Społeczno-Kulturalny „Ziemia Lubliniecka”, nr 1/2015 (kwiecień), s. 6-7.
2 Magazyn Społeczno-Kulturalny „Ziemia Lubliniecka”, nr 2/2015 (wrzesień), wiersz na okładce.

wieku3 i wiem, co piszę: Julia Kaczmarzyk to nie tylko wielki talent i nadzieja poezji ziemi lublinieckiej, czy szerzej: śląskiej, ale także i poezji polskiej.
Z radością podjąłem pracę nad przygotowaniem do wydania debiutanckiego tomiku Julii Kaczmarzyk. Nie tylko dlatego, że po Jej zwycięstwie w Kochanowicach publicznie zaproponowałem laureatce wydanie zbioru wierszy, nie tylko dlatego, by ukazała się kolejna publikacja Wydawnictwa św. Macieja Apostoła w serii „Regionalia lublinieckie”4, ale przede wszystkim dlatego, by pokazać Polsce, że prawdziwy talent nie zna barier. Prawdziwa perła, by zaświecić pełnym swym blaskiem, nie musi pochodzić z Krakowa czy z Warszawy, nie musi uczęszczać do renomowanych, prywatnych szkół, lecz może pojawić się gdziekolwiek, w tym przypadku w publicznym gminnym gimnazjum, w małej śląskiej miejscowości o nazwie Ciasna.
Jestem bardzo ciekaw dalszego rozwoju niebywałego talentu młodej poetki. Z całą pewnością dołożę wszelkich starań, by na drodze literackiego rozwoju Julii pomóc. Przekonany jestem bowiem, że posiada one wszelkie predyspozycje ku temu, by ewangeliczny talent na niwie literackiej pomnożyć wielokrotnie. Aby przyniósł on obfity owoc dla pożytku ludzi i na chwałę Boga.
Jaka jest zatem poezja Julii Kaczmarzyk?
Najkrótszą recenzją byłoby chyba zdanie, że jest to niebywale dojrzały tomik wierszy młodocianej Autorki z Ciasnej. A tak poważnie: Julia Kaczmarzyk w swym debiutanckim zbiorze wierszy gimnazjalnych prezentuje przede wszystkim pesymistyczną wizję współczesnego człowieka, którego doczesną egzystencję „pokrywa rdza”. Źródeł zagrożeń szczęśliwego bytu ludzi na ziemi jest wiele, ale najbardziej niebezpieczne są te, które przychodzą nie z zewnątrz, lecz z wnętrza człowieka („od środka gniję”). To utwory o przemijalności ludzkiego życia, ale także o szukaniu sensu życia, radości i istnienia, o poszukiwaniu motywacji działania,
...........................
3 przebieracz.bloog.pl
wydawnictwomaciejablogspot.com/Regionalialublinieckie

którą jest miłość.
Miłość to kolejny wieki temat podjęty przez Julię do poetyckiej wiwisekcji. Wrażenie nie tylko na krytyku literackim robi zwłaszcza „List do M”. Erotyk ten to poetycki majstersztyk, vademecum nie tylko dla początkujących poetek próbujących w poetyckim słowie wypowiedzieć swe uczucia do ukochanego mężczyzny. Julia, mimo młodego wieku, potrafi zauważyć blaski, ale i cienie miłości płci przeciwnej (podkreślam tą oczywistość w dzisiejszych czasach promujących każdą miłość „kochającą inaczej”). Poetka zdaje sobie sprawę, że czasem miłość od nienawiści oddziela cienka linia, iż i prawdziwa miłość może nagle przemienić się w strach i nienawiść.
Wiele wierszy z tomiku można długo analizować i chwalić. Nie mogę jednak pominąć utworu, od którego – jak powiedziała Autorka – wszystko się zaczęło. „Jestem jej częścią” – to wspaniały, poetycki hymn uwielbienia swojej małej Ojczyzny: Ziemi Ciaśnieńskiej. Wiersz ten, otwierający niniejszy zbiór, to lektura obowiązkowa dla każdego mieszkańca tej ziemi.
Choć nad Julią „unoszą się poezje znakomite” (utwór „Wiersz”), to jednak poetka cierpi, gdyż „nikła jest szansa poety na zrozumienie”. Droga Julio! Choć z reguły „ludzie niewrażliwi na kunszt są” to jednak warto karmić ich dobrym słowem! Dobry wiersz to zarazem dobry uczynek, który odkładany jest w niebiańskiej skrzyni naszego Ojca. Dobry wiersz może być bowiem jak chleb: każdy może się nim nakarmić do syta. Dlatego warto pisać!

 

Kaczmarzyk Poezja mej duszy Okladka jpg.jpg

 

 

Edward Przebieracz
Lubliniec, 13 X 2015


Podziel się
oceń
29
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 17 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  104 263  

O moim bloogu

Publikacja wierszy religijnych.Myśli i rozważania pod Krzyżem. Prowadzenie warsztatów literackich.Pomoc (korekta,skład komputerowy, kontakt z Wydawnictwem) w wydaniu tomiku poetyckiego lub innej książ...

więcej...

Publikacja wierszy religijnych.Myśli i rozważania pod Krzyżem. Prowadzenie warsztatów literackich.Pomoc (korekta,skład komputerowy, kontakt z Wydawnictwem) w wydaniu tomiku poetyckiego lub innej książki.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 104263
Bloog istnieje od: 2164 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl